Orbital Drift - pierwsza zapowiedź

Dryfowanie, samotność w kosmosie i realistyczna fizyka – oto Orbital Drift

Kosmos od lat fascynuje twórców gier – również tych z Polski. Po narracyjnym The Invincible, egzystencjonalnym The Alters oraz opartym na automatyzacji StarRupture, przyszła kolej na inne podejście do rozgrywki. Studio Uritori Games w swojej pierwszej grze – Orbital Drift – stawia na survivalowo-eksploracyjne doświadczenie wykorzystujące realistyczną fizykę przemieszczania się w przestrzeni kosmicznej. Konkretniej, mowa tu o samotnym dryfowaniu wokół planety.

Poniżej pierwszy teaser gry, który dobitnie ukazuje skalę przestrzeni i poczucie izolacji, będące jednym z kluczowych elementów projektu. Choć to jeszcze faza pre-produkcji, to już widać, że twórcy mają jasno określony cel.

Niepokój dryfujący wokół Tauris b – zarys fabularny

Punktem wyjściowym Orbital Drift ma być ekspedycja naukowa, której gracz jest członkiem. Plan jest prosty: dotrzeć na planetę Tauris b i oddać się badaniom, które mogą doprowadzić do przełomowych odkryć. Niestety na miejscu panuje absolutny chaos, a wcześniejsi koloniści atakują naukowców bez ostrzeżenia. Gracz pozostaje sam na orbicie, zmuszony do desperackiej walki o przetrwanie.

To dopiero początek narastających problemów i piętrzących się pytań. Dlaczego koloniści zaatakowali? Co doprowadziło do zagłady dawnej cywilizacji? I najważniejsze – jak przeżyć samotnie w kosmosie, dysponując ograniczonymi zasobami?

Przytłaczająca cisza, osamotnienie i niepewność mają odegrać istotną rolę w budowaniu historii. Podróżowanie wśród szczątków dawnej cywilizacji przypomina, że w kosmosie nikt nie usłyszy wołania o pomoc.

Edukacyjny pierwiastek w realistycznych mechanikach

Tu przechodzimy do wspomnianego wcześniej realizmu. Twórcy poważnie podeszli do mechanik fizyki – grawitacji, manewrowania w przestrzeni i dokowania, zarządzania paliwem. Wszystko jest dokładnie wyliczone, a błąd może srogo kosztować. 

W pierwszym devlogu twórcy odwołują się m.in. do manewru Hohmanna. To zapowiedź wyzwań, z jakimi przyjdzie zmierzyć się graczowi. Planowanie i precyzja są kluczowe, ponieważ każda korekta błędu kosztuje dodatkowe zasoby – a jak łatwo się domyślić – są one ograniczone.

W trakcie rozgrywki gracz będzie naprawiać uszkodzone satelity, eksplorować asteroidy i zwracać baczną uwagę na każdy szczegół otoczenia. Uważność może być decydująca dla przetrwania.

Kiedy wyruszymy w kosmos?

Na ten moment twórcy są w fazie pre-produkcji, ale na konkrety przyjdzie nam jeszcze poczekać. Orbital Drift zapisuje się obietnicą porządnej przygody w realistycznie symulowanym kosmicznym środowisku. Precyzja, realizm, cierpliwość – oto cechy rzadko kojarzone z bezstresową rozgrywką.