Jotunnslayer: Hordes of Hel wczesny dostęp

Ukazał się świeży bullet hell osadzony w surowej, nordyckiej oprawie. Potężni Jotunowie czekają na swego pogromcę!

Wbrew pozorom Normanowie nie mieli nic wspólnego z nowym tytułem. Za klimatycznego bullet hella opartego o mitologię nordycką odpowiada słowackie trio: Games Farm, ARTillery oraz wydawca Grindstone. Jotunnslayer: Hordes of Hel otrzymał wczesny dostęp kilka dni temu, 21 stycznia 2025. Twórcy mają już konkretne plany w kwestii dalszego rozwoju gry. Obecna wersja prezentuje się bardzo obiecująco. Poniżej próbka w postaci zwiastuna.

Games Farm z małego studia ewoluowało w całkiem rozpoznawalną markę, która może poszczycić się serią Heretic Kingdoms. Na koncie twórców jest około 20 tytułów. Ich romans z mitologią nordycką trwa od lat, czego przykładem jest Vikings – Wolves of Midgard z 2017 roku.

ARTillery w roli wspierającej ma na swoim koncie współpracę przy tworzeniu mniejszych gier. Odpowiada też za grafiki koncepcyjne w Mafii 3.

Grindstone to tak naprawdę spin-off z Games Farm. Zespół został wydzielony, by efektywniej wspierać twórców gier w dostarczaniu konkurencyjnych produktów. Firma powstała w 2017 i posiada bogate doświadczenie oraz wiedzę, by realizować zamierzone cele.

Ostrzem i magią

Zawartość wczesnego dostępu Jotunnslayera jest obszerniejsza niż to czego można było doświadczyć podczas playtestów. Oto skrót:

  • 4 grywalne postacie: Berserker, Seeress, Revenant oraz Flame Sister. Każda wyposażona w unikalne umiejętności,
  • 2 mapy: mroźny Nilfheim oraz ognisty Muspelheim,
  • 4 bogów gotowych użyczyć swych mocy: Freya, Loki, Thor i Odyn,
  • przepiękna grafika i oprawa dźwiękowa (kompozytor Robert ‘Brucky’ Bruckmayer) solidnie trzymająca klimat i dodająca epickości toczonej walce,
  • integracja z Twitchem, aby widzowie mogli dręczyć swego ulubionego streamera… coooo?
  • lokalizacje: angielski, francuski, niemiecki, włoski, hiszpański, tradycyjny chiński, uproszczony chiński, japoński oraz koreański. Spokojnie, dobra wiadomość dla rodaków, jest dostępne spolszczenie na stronie grajpopolsku.pl. Nie ma za co. 
  • wsparcie dla Intel XeSS, NVIDIA DLSS oraz GeForce NOW.

Zaplanowano również dalszy content. Jak widać na poniższej rozpisce, do czasu pełnej wersji gry dostaniemy trzy następne mapy, kolejnych bogów, dwie nowe postacie oraz nowe bronie. Plan obejmuje trzy aktualizacje plus wersję finalną.

Twórcy zamieścili wyczerpujące FAQ na oficjalnej stronie gry, w którym zapewniają m.in. o autentyczności swojego produktu. Z elementów generowanych przez AI korzystano tylko w początkowej fazie projektowania, obecnie wszystko jest dziełem człowieka. Kiedyś patrzyliśmy na oznaczenie np. “made in Poland“, teraz w cenie będzie “made by people“. Możliwe, że w przyszłości Jotunnslayer dostanie tryb kooperacji.

Jotunnslayer: Hordes of Hel jest dostępny na Steamie oraz EPICu. Jeszcze do 4 lutego grę można nabyć w promocyjnej cenie 41,39 zł oraz w dwupaku z Yet Another Zombie Survivors lub Deep Rock Galactic: Survivor na Steamie. Termin pełnej wersji nie jest jeszcze znany.